Zjeść pieczoną kaczkę w jednym z „pływających miast”. Tym, których bardzo goni http://zajebistyurlop.com.pl/ czas polecam Qibao- poprzecinaną wodnymi kanałami osadę, którą wchłonął rozrastający się w szaleńczym tempie Szanghaj (prowadzi tu linia metra). Tym, którzy mają ochotę przez chwilę odetchnąć od zgiełku metropolii, polecam oddalone o godzinę drogi autobusem Zhujiajiao zwane Wenecją Szanghaju. Kamienne uliczki i mostki, spod których co i raz wyłania się spiczasty bambusowy kapelusz gondoliera, nadają temu miejscu wyjątkowo romantyczny charakter.